Ostatnia sesja Rady Miejskiej w Myślenicach wzbudziła wiele emocji związanych z członkostwem gminy w Lokalnej Grupie Działania „Między Dalinem a Gościbią”. Temat ten nawiązuje do wcześniejszych decyzji dotyczących rezygnacji z członkostwa, co prowadzi do pytań o dalsze możliwości ubiegania się o dotacje. W trakcie debat padły różne opinie, a kluczowe wyjaśnienia przyniosła Magdalena Doniec z Urzędu Marszałkowskiego, co rzuciło nowe światło na sytuację. Pomimo kontrowersji, wyjaśniono, że brak formalnego członkostwa nie ogranicza lokalnych możliwości dotacyjnych.
W trakcie sesji, które miało miejsce 31 marca 2025 roku, poruszona została kwestia wpływu członkostwa Gminy Myślenice w LGD na dostęp do funduszy. Prezes LGD „Między Dalinem a Gościbią”, Kazimierz Dąbrowski, wyraził obawy, że brak członkostwa może ograniczyć mieszkańcom, organizacjom i instytucjom możliwość aplikowania o środki. W odpowiedzi, Magdalena Doniec wskazała, że członkostwo było niezbędne jedynie na etapie wyboru lokalnych strategii, a zgodnie z przepisami gmina może przestać być członkiem bez wpływu na możliwość ubiegania się o dofinansowania.
W debacie wzięli także udział radni, którzy komentowali sytuację oraz podnosili, że w przestrzeni publicznej krążyły różne, często sprzeczne informacje. Radna Magdalena Gorzelany-Dziadkowiec zwróciła uwagę na nieścisłości w słowach prezesa Dąbrowskiego oraz potwierdziła, że wszyscy, niezależnie od członkostwa, mają prawo starać się o wsparcie. Najważniejsza informacja, która padła podczas sesji, to zapewnienie, że brak przynależności do LGD nie należy postrzegać jako barierę w dostępie do środków, co jest istotne dla mieszkańców Myślenic i lokalnych podmiotów.
Źródło: Urząd Miasta Myślenice
Oceń: Dyskusja na temat członkostwa Gminy Myślenice w LGD i dostępności dotacji
Zobacz Także